Niniejsza strona internetowa może używać technologii cookie głównie w celach zapewnienia prawidłowego działania, ale także m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Akceptacja przyjmowania plików cookie może zostać odwołana za pomocą ustawień przeglądarki. Możliwe jest również sprawdzenie obecności i przeglądanie zawartości plików cookie.
SEJM RP VIII KADENCJA

OBRONA DEMOKRATYCZNEGO PAŃSTWA PRAWA

2012-09-26

Sejm RP. Poseł Krzysztof Lipiec uczestniczył w inauguracyjnym spotkaniu Poselskiego Zespołu ds. Obrony Demokratycznego Państwa Prawa, który powstał z inicjatywy posłów Prawa i Sprawiedliwości. Do uczestników spotkania skierował swoje słowo premier Jarosław Kaczyński. Następnie zaprezentowano raport "Państwo nie zdało egzaminu" dotyczący kondycji państwa pod rządami Donalda Tuska w sprawie afery Amber Gold.

 

 

Wystąpienie premiera Jarosława Kaczyńskiego prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

Szanowni Państwo,

Demokracja i praworządność są atrybutem pewnej organizacji społeczeństwa. To nie jest coś, co można ogłosić i co się staje po prostu na zasadzie woli czy też jakiejś deklaracji, nawet jeśli to deklaracja parlamentu. W ciągu ostatnich 23 lat było w Polsce tak, że w tej sprawie deklaracji nie brakowało. Natomiast przemiany, z jakimi mieliśmy do czynienia w naszym kraju były w znacznym stopniu niewystarczające do zbudowania demokratycznego państwa prawa. Nie jest tak, że bez spełnienia pewnych strukturalnych warunków, tego rodzaju formacja, która w historii wcale nie zdarza się często, może funkcjonować. Przede wszystkim potrzebna jest równowaga społeczna, równowaga sił społecznych i istnienie wielu ośrodków skupienia społecznej siły. Potrzebna jest odpowiednia świadomość elit, potrzebny jest aparat państwowy; można powiedzieć – głęboko osadzony w wartościach demokratycznych i związanych z praworządnością. Jeśli zadać pytanie o bieg historii w ostatnich 23 latach, to żaden z tych warunków nie został spełniony. Przez cały czas mamy w Polsce do czynienia z przewagą jednej grupy społecznej i, co opisywali teoretycy prawa, grupa ta zaczyna wykorzystywać prawo i podporządkować go swoim interesom. Mamy do czynienia ze świadomością znacznej części elit, która jest bardzo elastyczna w przestrzeganiu prawa. Mamy do czynienia ze zmutowanym i wywodzącym się z PRL-u aparatem państwowym. Nie zbudowaliśmy nowego państwa. Trzeba zbudować w Polsce nową hierarchię społeczną, nową stratyfikację społeczną i nowe państwo. To są warunki konieczne do tego, aby demokracja i praworządność były bezpieczne. Ale czy taka sytuacja była w ciągu tych dwudziestu trzech lat cały czas taka sama? Nie, bo bardzo wiele zależy od tego, kto znajduje się przy władzy. Bardzo dużo zależy od społecznego nastroju, od gotowości mediów, bo one są bardzo ważnym elementem równowagi społecznej do kontroli władzy. Zależy od tych wszystkich czynników, które różnie się układały, ale które w ostatnich latach zaczęły się dla demokracji i praworządności układać w sposób wyjątkowo niekorzystny. To co dzieje się od 2007 roku to narastanie tych mechanizmów, które można określić jako wsteczne, jeśli uznać ten okres za – powtarzam – niekonsekwentną i pozbawioną różnego rodzaju koniecznych elementów, ale drogę ku demokracji. Od 2007 roku maszerujemy i to pospiesznie w drugą stronę. Trzeba na to reagować w ramach dostępnych środków. Powołanie zespołu parlamentarnego, który będzie te sprawy opisywał, przedstawiał opinii publicznej i będzie w tych sprawach interweniował, jest w tej chwili jedną z tych metod, które jesteśmy w stanie podjąć jako partia opozycyjna. Od początku, biorąc pod uwagę dzieje naszego środowiska, zdawaliśmy sobie sprawę z tego, jakie warunki powinny być spełnione, by demokracja i praworządność funkcjonowały. Jak śmieszne są te częste powoływania się na demokrację i praworządność, gdy ich po prostu nie ma. Czym innym są procedury demokratyczne, zresztą bardzo ułomne w naszym kraju, czym innym są procedury praworządnościowe, a czym innym realne funkcjonowanie demokracji i praworządności. Będziemy zabiegać o to, by w tych trudnych warunkach, w sytuacji gdy władza jawnie dąży do tego, by szczególnie mocno ograniczać demokrację (weźmy pod uwagę ostatnie zmiany związane z prawem do zgromadzeń publicznych), podjąć coś, co można określić jako kontrdziałanie. Jeżeli mamy proces wsteczny, to trzeba postawić mu tamę. Jestem ogromnie wdzięczny inicjatorom i organizatorom tego przedsięwzięcia, zwłaszcza panu profesorowi Szczerskiemu , panu posłowi Dudzie, którzy będą przewodniczyć temu zespołowi i całej tej akcji. Ona musi mieć charakter konkretny. I dzisiaj będą mogli się państwo przekonać, że to ma charakter konkretny. Dziś będzie państwu przedstawiony dokument, który z jednej strony jest bardzo aktualny i który bardzo dobrze pokazuje, jak bardzo mylą się ci, albo w złej albo w dobrej wierze, którzy mówią o naszym kraju, dzisiaj w 2012 roku, że jest praworządny i demokratyczny. Daleko nam do tego, choć ciągle została szansa, by wrócić na drogę demokracji i praworządności