PRZECIW PRYWATYZACJI SIARKOPOLU |
2012-02-09 |
I N T E R P E L A C J A
Na moje ręce wpłynął protest Załogi Kopalni i Zakładów Chemicznych Siarki „Siarkopol" S.A. w Grzybowie w związku z opublikowaniem w dniu 13 stycznia 2012 roku przez Ministra Skarbu Państwa zaproszenia do negocjacji w sprawie nabycia akcji w/w Spółki, wyrażający zdecydowany sprzeciw wobec prywatyzacji Spółki. Załoga uważa, że w obecnej sytuacji ekonomiczno-gospodarczej sprzedaż pakietu 85% akcji, których właścicielem jest Skarb Państwa jest wielkim błędem, ze względu na fakt, iż dobrze prosperująca Spółka zapewni o wiele większe korzyści w długoletniej perspektywie gospodarczej niż jednorazowy dochód budżetowy. Firma jest motorem gospodarczym Regionu Staszowskiego, dając zatrudnienie dla około 1000 rodzin i źródłem aktywności gospodarczej dla handlu, usług i kilkudziesięciu firm tego regionu. Obecnie Spółka znajduje się w doskonałej kondycji finansowej, generuje duży zysk, a więc stać ją na wszystkie inwestycje niezbędne dla dalszego jej rozwoju. Kopalnie i Zakłady Chemiczne Siarki „Siarkopol” w Grzybowie powstały w 1966 roku jako pierwsza kopalnia siarki w Polsce i Europie, gdzie podjęto eksploatację złóż siarki metodą otworową. W latach 80-tych Polska była jednym z największych eksporterów siarki na świecie. W roku 1983, w celu przedłużenia działalności firmy, rozpoczęto budowę Kopalni Siarki „Osiek”. Pomimo rządowego „priorytetu" budowy, całą inwestycję finansowano ze środków własnych przedsiębiorstwa. W końcowej fazie, aby dokończyć budowę Załoga wykazała się wielkim poświęceniem, rezygnując z części wypłat i premii. Kopalnia rozpoczęła produkcję w 1993 roku. W późniejszych latach branża kopalnictwa siarki została poddana bardzo głębokiej dekoniunkturze cenowej. Tego trudnego okresu nie wytrzymały inne funkcjonujące kopalnie, ogłaszając upadłość bądź likwidację. „Siarkopol” Grzybów przeprowadził w tym okresie głęboką restrukturyzacje, koszty ograniczono do minimum, przeprowadzono 3-krotne dotkliwe zwolnienia grupowe. Pracownicy znowu wykazali, jak bardzo zależy im na firmie. Dla ratowania miejsc pracy zrezygnowano z części wynagrodzeń wynikających z Karty Górnika i Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy. Poświęcenie przyniosło znakomity efekt. Dzięki temu przedsiębiorstwo aktualnie jest jedyną firmą w kraju i na świecie, która prowadzi kopalniane wydobycie siarki. Załoga wyraża obawę przed ewentualnym przejęciem Spółki przez prywatny kapitał, nastawiony na szybki zysk i zwrot poniesionych kosztów, a co za tym idzie rabunkowej eksploatacji złóż górniczych. Jako przestrogę Załoga wskazuje Kopalnię Siarki „Basznia", gdzie po rabunkowej eksploatacji pozostawiono zdegradowane tereny i skażone środowisko Skarbowi Państwa i Podatnikom. W ostatnich latach nastąpił wzrost cen siarki. Pozwoliło to na rozpoczęcie odtwarzania zamortyzowanego parku maszynowego, remontu urządzeń oraz odbudowanie infrastruktury socjalnej. Ostatnie miesiące przyniosły kolejny wzrost cen naszych produktów. Planowany zysk netto w tym roku ma wynieść 100 mln złotych. Zdecydowanie postawiono na rozwój. Podjęto szereg działań o charakterze techniczno-inwestycyjny między innymi: budowę nowoczesnej instalacji siarki nierozpuszczalnej i pozyskanie nowych terenów eksploatacyjnych. Produkty „Siarkopolu” są podstawą do produkcji nawozów sztucznych, wytwarzanych przez Zakłady Chemiczne w Policach, Puławach, Tarnowie i wiele innych. Na bazie wyrobów firmy produkuje się szereg środków ochrony roślin. Przejęcie Spółki przez obcy kapitał może doprowadzić do znacznych podwyżek cen nawozów, a tym samym znacząco pogorszyć sytuacje w rolnictwie. Uważam, podobnie jak Załoga przedsiębiorstwa, że w interesie Skarbu Państwa, jest odstąpienie od prywatyzacji Spółki i wpisanie jej na listę spółek nie podlegających prywatyzacji. Wobec tak zdecydowanych i niekorzystnych dla firmy działań ze strony Skarbu Państwa w sytuacji, gdy Spółka generuje duży zysk, a więc stać ją na wszystkie inwestycje, stawiam ponownie pytanie jaki, tak naprawdę jest cel tej prywatyzacji ?

