Niniejsza strona internetowa może używać technologii cookie głównie w celach zapewnienia prawidłowego działania, ale także m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Akceptacja przyjmowania plików cookie może zostać odwołana za pomocą ustawień przeglądarki. Możliwe jest również sprawdzenie obecności i przeglądanie zawartości plików cookie.
SEJM RP VIII KADENCJA

PO - Puste Obietnice

2011-09-19

PO - Puste Obietnice

 

„Złamane obietnice bolą bardziej niż niejedno kłamstwo”. Tę starą maksymę powinni sobie każdego dnia rano powtarzać wszyscy politycy, a szczególnie ci z nich, którzy składanie obietnic uważają tylko za bardzo efektowny element kampanii wyborczej. Nie będę ukrywał, że mam tu przede wszystkim na myśli polityków Platformy Obywatelskiej, partii której skrót PO już powszechnie tłumaczony jest jako: Puste Obietnice.

Już kilka lat temu, ktoś skrupulatnie wyliczył, że premier Tusk wygłaszając swoje expose, kiedy rząd PO – PSL obejmował władzę w kraju, złożył wszystkim Polakom 195 obietnic. Można to sprawdzić, choćby na wielu stronach w internecie. Z całej tej listy obecnemu rządowi „udało się” zrealizować tylko kilkanaście, a około 150 to właśnie wspomniane już na początku Puste Obietnice. Oszczędzę wszystkim Państwu wyliczania tych obiecanek, bo nie chcę popsuć nikomu dzisiejszego dnia, a i gościnne łamy Gazety Starachowickiej mogłyby tego nie wytrzymać. Żeby jednak nie być gołosłownym wspomnę tylko o najważniejszych posługując się cytatami zaczerpniętymi wprost z expose Donalda Tuska: „zmniejszymy dług publiczny” – za czasów rządów PO – PSL dług publiczny wzrastał z roku na rok i w 2010 roku wynosił 785 miliardów złotych, to blisko 50 tysięcy złotych na jednego pracującego Polaka! Donald Tusk mówił także wtedy: „zapewnimy bezpieczeństwo energetyczne kraju”. Nie trzeba być specjalistą w tej dziedzinie, żeby wiedzieć że bezpieczeństwo energetyczne to przede wszystkim tanie paliwo, tani prąd i tani gaz, a co mamy i jak znacznie wzrosły przez ostatnie cztery lata ceny tych nośników energii, wszyscy wiedzą doskonale. Czego tam jeszcze nie było? Miał być uporządkowany system podatkowy, porządek na kolei, sprawnie działająca służba zdrowia i mały być także laptopy dla gimnazjalistów. Dziś można się zapytać młodych ludzi w gimnazjach, jak im się sprawują te laptopy? Pewnie, że to trochę złośliwe stwierdzenie, ale nie można przecież przejść obok tego wszystkiego obojętnie, bo bardzo wiele z tych Pustych Obietnic PO powtarza teraz w czymś, co nazywa programem wyborczym. Trochę starsi od wspomnianych gimnazjalistów, studenci czy też licealiści, którzy wybierają się na studia wcale nie są lepiej traktowani. Drogie podręczniki, na zakup których trzeba często brać kredyty, uniemożliwienie bezpłatnego studiowania na drugim kierunku, to tylko niektóre z przeszkód jakie PO stawia na drodze młodych ludzi. Nie może więc dziwić, że to ci właśnie młodzi ludzie sami posługują się dziś w wielu dyskusjach stwierdzeniem „Młodym nie PO drodze z PO”. Sytuacja wygląda więc inaczej niż przed czterema laty, kiedy to Donald Tusk zwiódł Pustymi Obietnicami tak wielu młodych mieszkańców naszego kraju. Może o tym świadczyć nie tylko zacytowane powyżej hasło, ale także opublikowany kilka dni temu sondaż, a przecież nikt w naszym kraju nie przywiązuje do sondaży tak dużej wagi jak właśnie PO. W grupie wiekowej od 18 do 24 lat, PiS może obecnie spodziewać się 29 procent głosów, a Platforma – 27. Następne w kolejności są PSL – 12 proc. i SLD – 10 proc. Mimo, że dane są dla mojego środowiska politycznego bardzo optymistyczne, nie sprawiają mi osobiście wielkiej radości. Jako nauczyciel wiem bowiem, jak trudno jest zbudować sobie zaufanie wśród młodych ludzi i jak łatwo można je stracić. Mam jednak nadzieję, że uda nam się to zaufanie zbudować na bardzo solidnych podstawach. Nadzieja ta nie wynika wcale z moich pobożnych życzeń, lecz z tego, że ludzie Prawa i Sprawiedliwości wiedzą doskonale, że prawdziwe zaufanie buduje się nie na słowach, lecz na spełnionych obietnicach.

Krzysztof Lipiec
Poseł na Sejm RP