DZIEŃ PRACOWNIKÓW SŁUŻBY ZDROWIA |
2010-04-07 |
Poseł Krzysztof Lipiec w Dniu Pracownika Służby Zdrowia wygłosił w Sejmie oświadczenie, w którym odniósł się do sytuacji w sferze ochrony zdrowia w naszym kraju.
„Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Dzisiaj jest Światowy Dzień Zdrowia, a jak w Polsce pracownicy służby zdrowia świętowali swój dzień, Dzień Pracownika Służby Zdrowia. Jak go świętowano w Polsce? To było widać w Warszawie, tu przed Sejmem. Przyjechali tu ludzie z całej Polski zrzeszeni w ˝Solidarności˝ służby zdrowia, jak i w Ogólnopolskim Porozumieniu Związków Zawodowych. Nie przyjechali oczywiście dziękować Sejmowi, ale przybyli tu, aby protestować. Ten protest miał również wsparcie przedstawicielstwa pacjentów w postaci stowarzyszenia Primum Non Nocere.
Ludzie służby zdrowia przyjechali dzisiaj do Warszawy, aby upominać się nie tylko o swoje prawa, ale i o prawa tych, którym służą - polskich pacjentów. W polskiej służbie zdrowia jest bowiem źle. O tym niejednokrotnie mówiłem z tej trybuny sejmowej i upominałem rządzących. Zresztą upominałem ich, bo wiele obiecywali. Daleko nie trzeba szukać. Pan premier w swoim exposé temat służby zdrowia uznał za priorytet dla tego rządu. Mówił o zwiększeniu składki na ubezpieczenie zdrowotne. Czy tak się stało? Z całą pewnością nie. Służba zdrowia w Polsce kuleje. Na służbę zdrowia jest coraz mniej pieniędzy. Po raz kolejny przypomnę o tym, czego zresztą przedstawiciele rządu nie ukrywają - 1300 mln zł mniej w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia. To stąd biorą się kolejki, to stąd jest zniecierpliwienie pacjentów, ale również zniecierpliwienie pracowników służby zdrowia, których wynagrodzenia wcale nie rosną. Warunki pracy wcale nie są łatwiejsze, a wręcz pogarszają się z dnia na dzień”.
W swoim oświadczeniu poseł Krzysztof Lipiec pytał rządzących o pomysły na służbę zdrowia. (…) W 2008 r. był ˝biały szczyt˝. Dzisiaj spod Sejmu z transparentem ˝Po białym szczycie czarny dół˝ protestujący przeszli pod kancelarię premiera. Tam też, przede wszystkim tam, powinni domagać się tych istotnych spraw dla sfery ochrony zdrowia. Czy ten protest coś przyniesie? Sądzę, że na pewno zwrócił uwagę rządzącym, iż w kontekście zarządzania polską służbą zdrowia obrali zły kierunek, bo wcale nie jest dobrze, jeżeli jednym, jedynym w zasadzie pomysłem na polepszenie jej sytuacji jest stwarzanie takich warunków, aby ją prywatyzować. To z tego względu są coraz mniejsze pieniądze, to z tego względu z całą pewnością rząd również uchyla się od odpowiedzialności konstytucyjnej za sprawowanie prawidłowego nadzoru nad funkcjonowaniem publicznej służby zdrowia. Niezapłacone nadwykonania, niezrealizowane obietnice podwyżek wynagrodzeń i wiele innych spraw z całą pewnością cieniem kładą się na sferze ochrony zdrowia.
Po raz kolejny apeluję z trybuny sejmowej do rządu o refleksję, o to, aby jak najszybciej doprowadzić do wsłuchania się w głos tych, którzy dzisiaj manifestowali przed Sejmem. Czas wrócić do dobrych pomysłów świętej pamięci profesora Zbigniewa Religi. Wtedy były pomysły na rozwiązania dla służby zdrowia. Niestety były one kontestowane i odrzucone przez dzisiaj rządzących. Dziękuję bardzo”.

