Niniejsza strona internetowa może używać technologii cookie głównie w celach zapewnienia prawidłowego działania, ale także m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Akceptacja przyjmowania plików cookie może zostać odwołana za pomocą ustawień przeglądarki. Możliwe jest również sprawdzenie obecności i przeglądanie zawartości plików cookie.
SEJM RP VIII KADENCJA

86 POSIEDZENIE SEJMU RP

2011-03-02

possejm1

Poseł Krzysztof Lipiec wziął udział w sejmowej debacie na temat rządowego dokumentu "Główne problemy, cele i kierunki programu wspierania rozwoju budownictwa mieszkaniowego do 2020 roku".

 Panie Marszałku. Wysoka Izbo.

Mieszkalnictwo w Polsce, przeżywa głęboki kryzys, jest jedną z najbardziej zaniedbanych dziedzin i należy do najgorzej zaspakajanych potrzeb społecznych. Przyczynę regresu budownictwa mieszkaniowego należy upatrywać w załamaniu się źródeł finansowania. Warunki mieszkaniowe w Polsce są bardzo złe i pozostają daleko w tyle do krajów Europy Zachodniej. Trudną sytuację mieszkaniową odczuwa większa część społeczeństwa. Poczucie sprawiedliwości społecznej domaga się tworzenia godziwych warunków życia dla rodzin, które nie są w stanie własnym wysiłkiem ich sobie zapewnić. Cieniem na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych dla rodzin wymagających wsparcia, kładą się arbitralne decyzje władz samorządowych, sprzeczne z prawem, czego przykładem mogą być działania samorządu miasta Starachowice, gdzie poprzyznano mieszkania dla tzw. „swoich” poza wcześniej ustaloną listą. Ogromna ilość interwencji, która zgłaszana jest do mnie jako do posła dotyczy pomocy w uzyskaniu mieszkania komunalnego, bądź socjalnego. Dlaczego rząd nie dostrzega tych problemów, kiedy zostanie opracowana narodowa strategia budownictwa mieszkaniowego wraz z zapewnieniem odpowiednich mechanizmów finansowania polityki mieszkaniowej w naszym kraju?

 

possejm

Poseł Krzysztof Lipiec w Sejmie RP wygłosił oświadczenie o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

 

Pani Marszałek.Wysoka Izbo.

 W hołdzie „Żołnierzom Wyklętym” — bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienie dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób, przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu.

Tak brzmi preambuła ustawy przyjętej przez sejm w dniu 3 lutego bieżącego roku, w której ustanowione zostało nowe święto państwowe – Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Po raz pierwszy święto to obchodziliśmy 1 marca bieżącego roku, a więc w dniu, który już od bardzo wielu lat środowisko Żołnierzy Wyklętych uznaje za swoje święto. Tego dnia przypada bowiem bardzo szczególna rocznica. 1 marca 1951 roku, w więzieniu na warszawskim Mokotowie, strzałami w tył głowy zostali zamordowani przywódcy IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość: Józef Batory, Łukasz Ciepliński, Adam Lazarowicz, Mieczysław Kawalec, Franciszek Błażej, Karol Chmiel i Józef Rzepka. Do dnia dzisiejszego nie udało się ustalić miejsca, gdzie komunistyczni oprawcy pogrzebali ciała bohaterów.

Inicjatywa ustanowienia tego święta zgłoszona została przeszło rok temu, w lutym 2010 roku przez ś.p. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, który napisał wówczas, że Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętychma być wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji niepodległościowych, za krew przelaną w obronie Ojczyzny”. Nic dodać, nic ująć. Przecież to właśnie Lech Kaczyński nadał prawdziwe brzmienie słowom: pamięć i patriotyzm. Dobrze, że dane nam było wypełnić jego wolę.

To, że przyjęcie tej ustawy przez Sejm trwało tak długo wynika z pewnością z tego, jak ogromnie „zapracowany” jest Marszałek Sejmu (zarówno obecny, jak i jego poprzednik). Nie jest przecież tajemnicą, że wszelkie inicjatywy Lecha Kaczyńskiego jako Prezydenta były zawsze dla tych ludzi bardzo kłopotliwe. No cóż, lepiej późno niż wcale, chciało by się powiedzieć. Jedno jest pewne, i o tym nie trzeba z pewnością nikogo zapewniać – ś.p. Prezydent Lech Kaczyński potrafił, jak nikt inny dbać w bardzo szczególny sposób o tych, którzy dla Polski nie szczędzili ani potu, ani krwi własnej.

Nie chciałbym w tym miejscu zajmować się głosami, jakie już się pojawiły i z całą pewnością nadal będą bezmyślnie powielane, że przecież mamy w naszym kraju tyle ważniejszych spraw, więc ustanawianie kolejnego święta wydaje się mało istotne. Tak, mamy z pewnością w naszym kraju wiele ważnych spraw, którymi niewątpliwie trzeba się zająć. Ale nie możemy, nie wolno nam zapominać, że nie ma i nie może być nic ważniejszego od naszej narodowej pamięci! Nie wolno nam zapomnieć, że to między innymi właśnie dzięki Żołnierzom Wyklętym mogliśmy w czasach komunistycznej pogardy zachować naszą narodową tożsamość, na której można było budować zręby niepodległego państwa!

To dobrze, że ta ustawa weszła w życie. Cieszę się również z tego, że mieszkańcy woj. świętokrzyskiego wyraźnie zamanifestowali swoje przywiązanie do tych bohaterów, którzy oddali życie za wolną Polskę. To w Kielcach, Ostrowcu Świętokrzyskim, Sandomierzu i w moim mieście, w Starachowicach, odbyły się uroczystości upamiętniające chwałę ˝żołnierzy wyklętych˝. W moim mieście, w Starachowicach, po uroczystym nabożeństwie, które odprawił ks. dziekan Józef Domański, w panteonie pamięci narodowej, przed epitafium ˝żołnierza wyklętego˝ generała ˝Szarego˝, honorowego obywatela Starachowic, mieszkańcy mojego miasta zapalili znicze i złożyli kwiaty. Dziękuję bardzo.