POSEŁ INTERPELUJE PREMIERA W SPRAWIE BEZROBOCIA |
2011-02-24 |
I N TE R PE LA CJ A
do Prezesa Rady Ministrów
w sprawie dramatycznej sytuacji na rynku pracy w związku z obcięciem funduszy na zwalczanie bezrobocia i aktywizację ludzi dotkniętych skutkami bezrobocia.
Pragnę zwrócić uwagę Pana Premiera na istotny problem, który dotyka polskie społeczeństwo, którego warunki bytowe ulegają drastycznemu pogorszeniu, a znaczący na to wpływ ma bez wątpienia bardzo trudna sytuacja na rynku pracy. Wzrasta bezrobocie. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny na koniec stycznia 2011 roku stopa bezrobocia wyniosła 13 %. Według „Miesięcznej informacji o bezrobociu w Polsce w styczniu 2011 roku” GUS opublikowanej w dniu dzisiejszym: „Styczeń 2011 r. był kolejnym miesiącem, w którym odnotowano wzrost liczby bezrobotnych i stopy bezrobocia zarówno w stosunku do poprzedniego miesiąca, jak i do analogicznego okresu 2010 roku. (…) Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu stycznia 2011 r. wyniosła 2105,0 tys. osób (w tym 1080,5 tys. kobiet) i była wyższa niż przed miesiącem o 150,3 tys. osób (tj. o 7,7%). W ujęciu rocznym wzrosła o 52,5 tys. (w analogicznym okresie 2010 roku zanotowano wzrost o 159,8 tys., tj. o 8,4%)”. Te niekorzystne wskaźniki winny być sygnałem alarmowym dla polskiego rządu, że w tej tak ważnej dziedzinie jaką jest dbałość o godność człowieka, która nierozerwalnie związana jest z tworzeniem odpowiednich warunków socjalno – bytowych należy zweryfikować podejmowane działania /a w zasadzie brak tych działań/, tak, aby w odczuwalny sposób na rynku pracy nastąpiły zmiany skutkujące zmniejszeniem bezrobocia, poprzez stworzenia przyjaznych warunków dla zaistnienia nowych oraz utrzymania dotychczasowych miejsc pracy. Niewątpliwe na ten stan rzeczy ma wpływ dekoniunktura gospodarcza spowodowana błędną decyzją rządu, a następnie polskiego parlamentu o podwyżce podatku VAT, co przekłada się na wzrost bezrobocia. Wielce niezrozumiałe jest również podejście rządu w kontekście nakładów finansowych założonych w budżecie państwa na 2011 rok i zamrożenie przy tym Funduszu Pracy na kwotę 4 mld zł, przez co powiatowe urzędy pracy na aktywizację bezrobotnych dostanę trzy razy mniej pieniędzy niż w zeszłym roku. Zabraknie środków finansowych na staże, prace interwencyjne, roboty publiczne, pomoc dla pracodawców, którzy tworzą nowe miejsca pracy i wsparcie dla tych bezrobotnych, którzy mogliby utworzyć własną działalność gospodarczą. Takie podejście do Funduszu Pracy jest tym bardziej niezrozumiałe, gdyż tworzony on jest ze składek odprowadzanych przez pracodawców. Tak krótkowzroczne spojrzenie na funkcjonowanie rynku pracy w nie tak odległej perspektywie spotęguje jego dramat, a w końcowym efekcie może przyczynić się zapaści gospodarczej naszego państwa. Wzrost bezrobocia skutkował będzie znaczącym pogorszeniem się sytuacji polskich rodzin, przyniesie niekorzystne skutki dla budżetu państwa i z pewnością pogłębi deficyt finansów publicznych. Pomny na Pańskie expose, kiedy w Sejmie RP zapewniał Pan o podjęciu skutecznych działań zmierzających do zmniejszenia bezrobocia, stawiam istotne pytania, wyrażając nadzieję, iż składane obietnice zostaną dotrzymane:
1. Jakie kryteria zadecydowały o tak drastycznym ograniczeniu środków finansowych na aktywne formy zwalczania bezrobocia?
2. W jaki sposób powiatowe urzędy pracy mają aktywizować bezrobotnych w sytuacji tak znaczących cięć budżetowych?
3. Jakie alternatywne formy przeciwdziałaniu bezrobociu może zaproponować rząd wobec bezrobotnych skłonnych uruchomić własną działalność gospodarczą?
4. Jakie korzyści dla budżetu państwa i stanu finansów publicznych przyniesie działanie polegające na obcięciu dotacji na walkę z bezrobociem?
Warszawa, dn. 23 lutego 2011r.

