W SPRAWIE ZATRZYMANIA AHMEDA ZAKAJEWA |
2010-09-20 |
17 września 1939 roku wojska sowieckie najechały terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wypełniając tym samym swoje sojusznicze zobowiązania wobec hitlerowskich Niemiec. Dokładnie w 71 lat od tych wydarzeń, 17 września 2010 roku władze Rzeczypospolitej Polskiej, na „prośbę” władz Federacji Rosyjskiej aresztują premiera na uchodźctwie Czeczeńskiej Republiki Iczkerii Ahmeda Zakajewa. Czyżby władze Rzeczypospolitej Polskiej nie wiedziały, czym spowodowana jest przymusowa emigracja tego człowieka z jego własnego kraju, który jest okupowany przez wojska rosyjskie? Czy obecnym władzom Rzeczypospolitej Polskiej, które tak często przypominają społeczeństwu i wspólnocie międzynarodowej, że wywodzą się z buntu narodu polskiego przeciwko totalitaryzmowi trzeba przypominać tak nieodległą historię, kiedy także mieliśmy swoje władze emigracyjne? Jak dziś wyglądały by dojrzałe zachodnie demokracje, gdyby wówczas na „prośbę” Rosji Sowieckiej lub marionetkowych rządów PRL doprowadziły one do aresztowania naszych władz emigracyjnych na swoim terytorium? W związku z sytuacją, do jakiej doszło po zatrzymaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej premiera Czeczeńskiej Republiki Iczkerii Ahmeda Zakajewa, proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1 .Jak zaistniała sytuacja wpłynie na oficjalne stosunki polsko – rosyjskie?
2. Czy w opinii rządu polskiego wyjątkowa nadgorliwość polskich organów ścigania w sprawie zatrzymania Ahmeda Zakajewa nie wpłynie negatywnie na pozycję naszego kraju na arenie międzynarodowej?
3. Czy brak reakcji naszego kraju na „prośbę” Rosji w sprawie zatrzymania premiera Czeczenii miałby jakiś istotny wpływ na nasze oficjalne stosunki z Federacją Rosyjską?
4. Czy sprawa aresztowania Ahmeda Zakajewa związana była z nieobecnością Pana Premiera, a także Ministra Spraw Zagranicznych, Marszałka Sejmu i w końcu Prezydenta RP na obchodach 71 rocznicy agresji sowieckiej na Polską? Jeżeli nie, to czym ta nieusprawiedliwiona nieobecność była podyktowana?

